#2017_Grudzien


Jak zbudować internetowy automat do zarabiania

Wiedza, wiedza i jeszcze raz nauka

Wiedza, wiedza i jeszcze raz nauka

Pod tym przewrotnym tytułem umieszczę moje przemyślenia z ostatnich dni. Nie rezygnuję z działalności zarobkowej w Internecie, mimo że póki co jeszcze nic nie zarabiam (nie licząc tych kliku złotych na AdSense). Nie poddaję się z jednego prostego powodu: nie widzę lepszej alternatywy dla mnie jeśli chodzi o możliwości zarobkowania w przyszłości godziwych pieniędzy.

Codziennie wczytuję się w różne blogi, nasiąkam terminologią, gromadzę wiedzę i dostrzegam, że im więcej wiem, tym więcej możliwości dostrzegam. Obserwuję też, że są ludzie, którzy całkiem dobrze żyją z działalności w sieci. Jest też tak, na szczęście, że lubię czytać te wszystkie rzeczy.

Sukces mimo trudności

Sukces mimo trudności

Ten wpis będzie konkretny o tyle, że codzienne poszukiwania, dociekania, analizy i testowania w końcu zaczynają przynosić ciekawe rezultaty. Tak jak w przypadku wpisu o AdSense i zarobieniu kilku złotych byłem mega podekscytowany (jak to początkujący), tak teraz również jestem bardzo zadowolony.

W skrócie chodzi o to, że poszukiwania w Internecie konkretów przypominają poszukiwanie igły w stogu siana. Owszem, jest dużo treści, ale nic z tego nie wynika, albo może i coś wynika, ale początkująca, a już na pewno nietechniczna osoba, ma marne szanse żeby się w tym odnaleźć.

Przejrzysta oferta się sprzedaje

Przejrzysta oferta się sprzedaje

Dzisiejszy wpis będzie przedsmakiem tego, jak można konkretnie podejść do przedstawienia potencjalnemu klientowi korzyści, jakie będzie miał z zakupu naszego produktu.

Czytając różne blogi, fora, mailingi, ebooki i inne materiały na temat zarabiania w Internecie odnoszę nieodparte wrażenie, że gros z nich to lanie wody i obchodzenie sprawy dookoła. Tak aby napisać jak najwięcej, ale żeby nie wynikało z tego nic, co mogłoby potencjalnego zainteresowanego uczynić faktycznym zarabiającym.

Podstawą jest marketing

Podstawą jest marketing

Dziś będzie o moim największym póki co odkryciu, tzn. uświadomieniu sobie jak ważną i fundamentalną rolę w biznesie stanowi marketing. Na pewno dla kogoś obytego w temacie będą to rewelacje oświeconego początkującego, co oczywiste, ale dla mnie to już jest niemałe osiągnięcie.

Otóż do niedawna oglądając np. reklamy w telewizji, bądź Internecie, miałem mniej więcej takie samo odczucie jak większość ludzi wokół mnie: reklamy są głupie i męczące i po co one w ogóle są.

Sukcesywna nauka

Sukcesywna nauka

W dzisiejszym wpisie podsumuję co robiłem przez 10 ostatnich dni w temacie, który porusza ten blog, czyli zarabiania w Internecie. Otóż okazało się, że skrypt CMS, na którym blog jest oparty, czyli Batflat, ma dwie wersje. Jedna darmowa, do celów niekomercyjnych i druga do komercyjnych.

Zacząłem się zatem zastanawiać, czy aby umieszczanie tu reklam AdSense nie powoduje konieczności wykupienia płatnej licencji za $29, czyli niewiele ponad 100 PLN.