Dziś będzie o moim największym póki co odkryciu, tzn. uświadomieniu sobie jak ważną i fundamentalną rolę w biznesie stanowi marketing. Na pewno dla kogoś obytego w temacie będą to rewelacje oświeconego początkującego, co oczywiste, ale dla mnie to już jest niemałe osiągnięcie.

Otóż do niedawna oglądając np. reklamy w telewizji, bądź Internecie, miałem mniej więcej takie samo odczucie jak większość ludzi wokół mnie: reklamy są głupie i męczące i po co one w ogóle są.

Ktoś wydaje na nie grube pieniądze, jakieś gwiazdy w nich występujące zarabiają krocie tylko za to, że pokazały swoją twarz i wypowiedziały jakąś idiotyczną formułkę, którą może wypowiedzieć każdy, a my musimy tracić czas żeby to obejrzeć, sfrustrować się i pozostać w przekonaniu, że życie jest niesprawiedliwe.

Otóż tak to widziałem do niedawna, natomiast po przeczytaniu pewnej ilości materiałów o marketingu zrozumiałem, że reklama i marketing jako taki, to podstawa w jakiejkolwiek działalności zarobkowej.

Większość ludzi niczego nie zamierza sprzedawać i nie sprzedaje. Większość ludzi, w tym i ja, ogląda coś w mediach i się frustruje. Czy ktoś nam każe to oglądać? Nie. Dlaczego to robimy, to sprawa drugorzędna w obliczu tego, dlaczego ktoś nas tym karmi.

Wyobraź sobie, że właśnie dostałeś spadek, zainwestowałeś te pieniądze np. w automatyzację produkcji lalek. Mógłbyś te lalki robić sam, ale to mała wydajność, a Ty chcesz ich wypuścić dużo na rynek, znasz temat, lubisz lalki (nie wiedzieć czemu, mało istotne, po prostu tak masz). Chcesz robić pieniądze na lalkach (mógłbyś na czymkolwiek, to tylko przykład). Koszt wytworzenia lalki to 3 zł, chcesz je sprzedawać po 9 zł, będzie zarobek.

Okay, lalki wyprodukowane. Leżą w magazynie. Telefony się nie urywają. No tak, to akurat umiemy ogarnąć, przecież jak coś gdzieś leży, to kto niby oprócz nas o tym wie, no nikt.

Zatem co robimy? Właśnie, tu leży klucz do zrozumienia podejmowanych działań. My zaczynamy "odwalać" robotę marketingową! Musimy obwieścić rynkowi, czyli jakiemuś zbiorowi ludzi potencjalnie zainteresowanych zakupem lalek, że my te lalki mamy i chcemy sprzedać po jakiejś tam cenie. One same nie pójdą w świat i nie powiedzą, że można je kupić.

Możemy zatem dogadać się z jakimiś sklepami, że je tam wstawimy, możemy je wystawić na jakimś internetowym serwisie aukcyjnym, możemy chodzić po domach i biurach próbują zachęcić do ich zakupu. Coś musimy zacząć robić i to coś nazywa się marketingiem.

No tak, ale taka np. Coca-Cola, to już przesadza. Przecież każdy wie, że Coca-Cola to jest to, po co taka nachalna reklama. Będę chciał, to pójdę i kupię, wkurzają mnie już z tymi swoimi wszędobylskimi reklamami. No tak, ale Coca-Cola jest na rynku nie od dziś. Obserwujemy stare, dobrze znane marki i wyciągamy z tego błędny wniosek, że one są znane stąd, że są znane (jak celebryci). Właśnie nie, one zaczynały dokładnie tak jak my chcący sprzedać przykładowe lalki. Nikt by o nich nie miał pojęcia, gdyby ktoś nie zabiegał o to, aby jak najwięcej ludzi się o nich dowiedziało!

Dlatego działania marketingowe, w tym m.in. reklama, są tak istotne. Zanim ktokolwiek kupi naszą lalkę, musi się dowiedzieć o jej istnieniu. Musimy opisać jej cechy, musi być ładna, żeby ktoś w ogóle się nią zainteresował, musi krok po kroku być budowane zaufanie do tego wyrobu, że jest warto go mieć. Świadomość istnienia danej marki musi być budowana przez odpowiednie działania marketingowe. Czy ktoś oprócz mnie w ogóle wie, że mam w piwnicy 1000 fajnych lalek?

Bardzo trudno jest przebić się na rynku z nowym produktem wytworzonym przez nowy podmiot, bo przecież takich lalek bardzo znanych producentów jest na rynku multum. "Mamo, ja chcę tę lalkę, bo wszystkie moje koleżanki ją mają!" - woła dziewczynka. Czy Twoją ktoś będzie chciał mieć, to będzie właśnie efekt Twoich działań marketingowych.

Wracając do wspomnianych celebrytów, dlaczego dostają furę pieniędzy za jakiś dziwny tekst i sztuczny uśmiech? Wyobraź sobie siebie z Twoimi lalkami, o których nikt nic nie wie. Teraz wyobraź sobie, że Robert Lewandowski miał dobry dzień i zechciał jedną taką pochwalić przed całym światem. W jednej chwili masa ludzi chciałaby od Ciebie kupić Twoją lalkę! Jaskrawe przykłady najlepiej obrazują dany fenomen. Tak działa siła reklamy, w której występują znane osoby. Dlatego opłaca się zapłacić celebrycie krocie, bo zyski ze sprzedaży tak zareklamowanego produktu i tak przebiją koszty reklamy.

A bez reklamy, bez marketingu, Twoje lalki zgniją w piwnicy ;-)

PS: Czasem napotykam w Internecie, albo dostaję w mailu, taką ofertę, że nie jestem się od niej w stanie oderwać. To może nawet być jakiś chwytliwy nagłówek i już muszę zajrzeć, bezapelacyjnie. Jeśli to  jest jakiś dłuższy tekst, to czytam, czytam i wiem, że muszę kupić to, co tam opisują, bo inaczej "wyjdę z siebie i stanę obok".

Mistrzowie takiego marketingu doskonalą się w pisaniu tekstów, które wywołują u ludzi impuls przemożnej chęci kupowania/czytania/działania, czegokolwiek.

W poniższej książce jest to doskonale opisane i jeśli tylko poświęcisz chwilę na jej przeczytanie, to posiądziesz w ręku wiedzę i narzędzie do ukierunkowania ludzkiej psychiki do celu, jaki Ty jej wyznaczysz. Serdecznie polecam.