Blog Milioner.ml


Jak zbudować internetowy automat do zarabiania

Zaczynam działać praktycznie

Zaczynam działać praktycznie

Witam wszystkich w nowym roku. Wciąż czytam różne blogi, zapisuję się na listy mailingowe, w zasadzie 100% mojej aktywności to teoria.

Tak już się "teoretycznie" podbudowałem, że teraz przyszedł czas na praktykę. Skoro 100% czasu poświęcałem teorii, to obecnie 50% pozostawię na nią, ale drugie 50% będę działał. Żeby coś zarobić, trzeba działać. Teoria jest bardzo potrzebna, ale bez wcielania jej w życie żadne pieniądze na koncie się nie pojawią.

Narzędzia: Google PageSpeed Insights

Narzędzia: Google PageSpeed Insights

Dziś publikuję pierwszy wpis z kategorii Narzędzia. Czytając różne blogi znalazłem przez przypadek ciekawe narzędzie od Google, które pozwala na mierzenie szybkości wczytywania naszej strony internetowej. Są również wskazówki odnośnie tego, co należy poprawić na stronie, aby ładowała się szybciej.

Niżej podaję zrzut z pomiarów tego bloga. Oczywiście można to sobie bardzo wziąć do serca i zacząć optymalizować stronę, ale ja traktuję to raczej w kategoriach informacyjnych.

Wiedza, wiedza i jeszcze raz nauka

Wiedza, wiedza i jeszcze raz nauka

Pod tym przewrotnym tytułem umieszczę moje przemyślenia z ostatnich dni. Nie rezygnuję z działalności zarobkowej w Internecie, mimo że póki co jeszcze nic nie zarabiam (nie licząc tych kliku złotych na AdSense). Nie poddaję się z jednego prostego powodu: nie widzę lepszej alternatywy dla mnie jeśli chodzi o możliwości zarobkowania w przyszłości godziwych pieniędzy.

Codziennie wczytuję się w różne blogi, nasiąkam terminologią, gromadzę wiedzę i dostrzegam, że im więcej wiem, tym więcej możliwości dostrzegam. Obserwuję też, że są ludzie, którzy całkiem dobrze żyją z działalności w sieci. Jest też tak, na szczęście, że lubię czytać te wszystkie rzeczy.

Sukces mimo trudności

Sukces mimo trudności

Ten wpis będzie konkretny o tyle, że codzienne poszukiwania, dociekania, analizy i testowania w końcu zaczynają przynosić ciekawe rezultaty. Tak jak w przypadku wpisu o AdSense i zarobieniu kilku złotych byłem mega podekscytowany (jak to początkujący), tak teraz również jestem bardzo zadowolony.

W skrócie chodzi o to, że poszukiwania w Internecie konkretów przypominają poszukiwanie igły w stogu siana. Owszem, jest dużo treści, ale nic z tego nie wynika, albo może i coś wynika, ale początkująca, a już na pewno nietechniczna osoba, ma marne szanse żeby się w tym odnaleźć.

Przejrzysta oferta się sprzedaje

Przejrzysta oferta się sprzedaje

Dzisiejszy wpis będzie przedsmakiem tego, jak można konkretnie podejść do przedstawienia potencjalnemu klientowi korzyści, jakie będzie miał z zakupu naszego produktu.

Czytając różne blogi, fora, mailingi, ebooki i inne materiały na temat zarabiania w Internecie odnoszę nieodparte wrażenie, że gros z nich to lanie wody i obchodzenie sprawy dookoła. Tak aby napisać jak najwięcej, ale żeby nie wynikało z tego nic, co mogłoby potencjalnego zainteresowanego uczynić faktycznym zarabiającym.